e-Podatki

Przesłanki umorzenia zaległości podatkowych 2009-01-27


WSA orzekł, że nawet zaistnienie przesłanek niezbędnych do zastosowania ulgi w postaci rozłożenia na raty zaległości podatkowej nie wiąże organu podatkowego co do wydania decyzji o zastosowaniu takiej ulgi wobec podatnika.

O co toczył się spór?

Dyrektor izby skarbowej utrzymał w mocy decyzję naczelnika urzędu skarbowego, w której odmówiono podatnikowi - osobie fizycznej - umorzenia zaległości podatkowych w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2006 r. w kwocie 285 zł, a także kosztów upomnienia w kwocie 8,80 zł.

W uzasadnieniu decyzji organ podatkowy wskazał, że ulga polegająca na umorzeniu zaległości podatkowej, określona w art. 67a § 1 pkt 3 Ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2005 r. nr 8, poz. 60, z późn. zm.), może być stosowana tylko w sytuacjach wyjątkowych, których ocena opiera się na obiektywnych kryteriach, a nie na subiektywnym przekonaniu podatnika. Za jej przyznaniem przemawiają przede wszystkim przypadki, które są niezależne od sposobu postępowania podatnika. Dyrektor izby skarbowej stwierdził, że brak dochodów umożliwiających uregulowanie zaległości podatkowej nie stanowi sam w sobie wystarczającej przesłanki do zastosowania wspomnianej wyżej ulgi.

W ocenie dyrektora izby skarbowej ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w przypadku podatnika nie zachodzą przesłanki interesu publicznego ani ważnego interesu strony, uzasadniające umorzenie ciążących na nim zaległości podatkowych oraz kosztów upomnienia. W ocenie organu podatkowego interes publiczny wymaga wręcz, aby podatki należne Skarbowi Państwa były rzetelnie wykazywane i płacone w ustawowych terminach. Ze złożonego przez podatnika oświadczenia wynika, że źródłem utrzymania jego i jego rodziny jest uzyskiwany przez niego dochód z pracy dorywczej, wynoszący miesięcznie 750 zł netto, oraz dochód z prac sezonowych, uzyskiwany przez członków rodziny, w kwocie 250 zł. Miesięczne koszty utrzymania czteroosobowej rodziny (w tym dwóch niepełnoletnich córek) wynoszą 750 zł plus wydatki ponoszone sezonowo w kwocie 570 zł, związane z ogrzewaniem i kształceniem córki. Podatnik nie posiada ani majątku ruchomego, ani nieruchomego. Wynajmuje jedynie pokój w domu jednorodzinnym w zamian za stróżowanie. Dyrektor izby skarbowej podkreślił, że w 2005 r. podatnik wraz z żoną był właścicielem rachunku bankowego, na którym znajdowały się środki pieniężne w kwocie 10 000 dol. Na fakt posiadania tych środków podatnik powoływał się w postępowaniu administracyjnym przeprowadzonym przed wojewodą w sprawie udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na terytorium Polski. W ocenie organu podatkowego powyższe fakty nie dowodzą braku środków finansowych.

Ponadto organ podatkowy wskazał, że omawiana zaległość podatkowa wynika z prowadzonej przez podatnika pozarolniczej działalności gospodarczej w zakresie handlu, z tytułu której podatnik nie wywiązywał się z ciążących na nim obowiązków podatkowych. Podatnik nie podjął kroków mających na celu dopełnienie tych obowiązków i jednocześnie nadal prowadził tę działalność - podkreślił dyrektor izby skarbowej. I dodał, że skutki nieprzestrzegania przez podatnika przepisów prawa podatkowego w działalności gospodarczej nie mogą być przerzucane na Skarb Państwa, a więc na pozostałych podatników rzetelnie wywiązujących się z ciążących na nich zobowiązań podatkowych. Byłoby to swoistą nagrodą dla podatnika, który nie wywiązuje się ze swoich powinności wobec budżetu państwa. Skarb Państwa nie może co do zasady przejmować na siebie następstw związanych z niewywiązywaniem się z obowiązków podatkowych - podsumował uzasadnienie swojej decyzji dyrektor izby skarbowej.

Podatnik, nie godząc się z decyzją dyrektora izby skarbowej, wniósł na nią skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Podniósł w niej, że jego trudna sytuacja materialno-finansowa spowodowana jest nie z własnej winy. Wskazał, że zgromadzone w 2005 r. środki pieniężne w kwocie 10 000 dol. należały do jego rodziców. Podatnik uznał za bezzasadne twierdzenia organów podatkowych, że był współwłaścicielem rachunku bankowego. Dodał również, że ze złożonego przez niego oświadczenia wynika jasno, iż źródłem utrzymania jego rodziny jest uzyskiwany przez niego dochód z pracy dorywczej wynoszący 750 zł brutto, a nie - jak przyjęły organy - netto, a także dochód uzyskiwany przez żonę z prac sezonowych (zbioru jagód) w kwocie 250 zł.

Co orzekł sąd?

Sąd oddalił skargę podatnika. W uzasadnieniu wyroku powołał się na przepis art. 67a § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym organ podatkowy, na wniosek podatnika, z zastrzeżeniem art. 67b, w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym, może umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę lub opłatę prolongacyjną. Oznacza to, że organy podatkowe decyzję w przedmiocie umorzenia zaległości podatkowej podejmują w ramach tzw. uznania administracyjnego. Ustawodawca, pozostawiając organom uznanie w omawianej kwestii, wprowadza do systemu prawa podatkowego swego rodzaju luz decyzyjny, przejawiający się w możliwości (nie zaś konieczności) rozłożenia na raty zaległości podatkowej w przypadku spełnienia jednej z przesłanek zawartych w art. 67a § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej. Nawet ustalenie istnienia przesłanek do zastosowania ulgi nie wiąże organu podatkowego. Inaczej rzecz ujmując, nawet w takiej sytuacji organ nie ma obowiązku podejmować decyzji zgodnie z żądaniem podatnika - podkreślił sąd. Organ podatkowy, działając w ramach uznania administracyjnego, może zadecydować o odmowie umorzenia zaległości. Sąd zaznaczył, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się, iż sąd administracyjny nie jest organem trzeciej instancji w postępowaniu administracyjnym i nie może poddawać ocenie, czy dokonany przez organ administracji wybór w zakresie uznania administracyjnego jest słuszny. Sąd nie rozstrzyga o tym, czy pobór podatku powinien być zaniechany. Takie rozstrzygnięcie należy wyłącznie do organów administracyjnych. Natomiast w pełnym zakresie zaskarżona do sądu decyzja podlega badaniu co do jej zgodności z przepisami procedury podatkowej.

Sąd podkreślił, że w omawianej sprawie organy podatkowe badały argumenty podatnika w odniesieniu do przesłanki „ważnego interesu podatnika”, jak też brały pod uwagę ewentualne zaistnienie przesłanki „interesu publicznego”. Sąd stwierdził, że materiał dowodowy w omawianej sprawie został zebrany w sposób prawidłowy. Jako dowód dopuszczono wszystko, co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Z materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że podatnik dysponował w 2005 r. kwotą 10 000 dol. na rachunku bankowym. Wbrew twierdzeniom podatnika był on współwłaścicielem rachunku oszczędnościowego, który został zlikwidowany w 2005 r. Wobec pojawiających się w sprawie wątpliwości co do rzeczywistych źródeł dochodów, pracownicy organów podatkowych przeprowadzili kontrolę na targowisku, gdzie ustalono, że podatnik nadal prowadzi nieewidencjonowaną sprzedaż towarów. Dlatego też twierdzenia podatnika o jego trudnej sytuacji materialno-finansowej mogą wzbudzać wątpliwości, a w każdym bądź razie sytuacja ta może nie być tak trudna, jak sądzi podatnik - stwierdził sąd.

W konsekwencji sąd orzekł, że postępowanie podatkowe w omawianej sprawie zostało przeprowadzone prawidłowo, a stanowisko organów podatkowych zostało gruntownie wyjaśnione i uzasadnione.

(Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 26 maja 2008 r., sygn. akt I SA/Bk 45/08)