e-Podatki

Będzie mandat karny za skorygowanie deklaracji 2008-09-16


Jak czytamy w Rzeczpospolitej, fiskus karze grzywną podatników, którzy korygują swoje wcześniejsze rozliczenia.

(…) To wyłudzanie pieniędzy i nadużywanie prawa, bo urzędnicy nawet nie sprawdzają, z jakiego tytułu nastąpiło uszczuplenie - alarmują eksperci.
Urzędy skarbowe nagminnie łamią przepisy ordynacji podatkowej, kierując sprawy podatników do komórki karnej skarbowej. A ta, nie analizując już danej sytuacji, od razu wystawia mandat karny za uszczuplenie podatkowe, którego dopuścił się delikwent.

Nikt nie zastanawia się nawet nad winą i zamiarem podatnika. Nie ocenia, czy pomyłka w deklaracji podatkowej zdarzyła mu się po raz pierwszy, czy też myli się on w sposób uporczywy. Zamiast więc stosować ordynację podatkową, urzędnicy sięgają od razu po kodeks karny skarbowy.

Urzędnicy skarbowi nie widzą w tym nic złego. Jak nieoficjalnie przyznają, mają obowiązek o każdym stwierdzonym uszczupleniu podatkowym poinformować tzw. komórkę karną skarbową.

Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że w efekcie takiego zalecenia na biurko skarbówki trafiają wszystkie sprawy jak leci. Także sprawy podatników, u których urząd skarbowy w trakcie tzw. czynności sprawdzających (czyli wstępnej weryfikacji złożonego zeznania bądź deklaracji podatkowej pod kątem poprawności rozliczenia - gdy badana jest np. prawidłowość wyliczeń) wykrył błędy rachunkowe.

Nie pomaga szybkie złożenie korekty razem z wymaganymi przez prawo wyjaśnieniami i fakt, że sami skontrolowani - bez wezwania - uregulowali powstałą zaległość podatkową wraz z odsetkami. (...)

Działanie fiskusa jest niezrozumiałe w świetle przepisów ordynacji podatkowej, która daje podatnikom (a także płatnikom i inkasentom) prawo do skorygowania złożonej uprzednio deklaracji. (...)

Jak zatem się bronić? Zdaniem niektórych doradców podatnik za każdym razem powinien żądać przedstawienia zarzutów na piśmie z podaniem pełnej podstawy prawnej. (...)
(źródło: Rzeczpospolita)