e-Podatki

Straty w środkach obrotowych. 2005-10-18


Jeżeli nie wiadomo, w jakich okolicznościach 1/5 towarów zniknęła z magazynu, podatnik nie może zaliczyć straty do kosztów podatkowych. Podkreślił to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 9 września 2004 r. (III SA/Wa 1713/03).

Straty w środkach obrotowych mogą być kosztem podatkowym. Potwierdzają to pisma Ministerstwa Finansów z 26 kwietnia 2001 r. (PB 3-MD-289-8214-35/2001) oraz interpretacje urzędów skarbowych (np. odpowiedź Urzędu Skarbowego w Płocku z 24 czerwca 2005 r.,1419/UPO-415-82/PD/ 05/GS). Organy podatkowe dokładnie jednak przyglądają się okolicznościom, w jakich powstały straty, a sądy mają spore wątpliwości co do zasad ich dokumentowania (szerzej na ten temat w DF z 10 lutego 2005 r.).

Jeżeli podatnik nie wyjaśni wiarygodnie, w jaki sposób doszło do powstania ubytków, ma małe szanse na wygranie sporu. Tak było w sprawie rozpatrywanej przez WSA w Warszawie. Podatnik wykazał niedobory w wysokości około 21 proc. wartości przechowywanych w magazynie części. Szkoda to niebagatelna, ale, jak podkreślił sąd, trudno uznać, że same straty są kosztem poniesionym w celu uzyskania przychodów. Zwykle bowiem są one niezamierzone i powstają wbrew woli przedsiębiorców. Tak więc nie samo ponoszenie strat należy traktować jako środek zmierzający do osiągnięcia przychodów, ale cały zespół działań, starań i zabiegów dokonywanych w ramach prowadzonej działalności. Straty bowiem to tylko element tych działań, często nieunikniony i nieodłączny. W tym też kontekście należy rozpatrywać możliwość zaliczenia określonych strat do kosztów uzyskania przychodów.

Jak podkreślano już w orzecznictwie, podatnik powinien wyjaśnić, w jakich okolicznościach oraz z jakich przyczyn dane towary zostały utracone. Ograniczenie się jedynie do porównywania spisu z natury z zapisami ewidencyjnymi i automatyczne zaliczanie powstałych różnic do kosztów uzyskania przychodów jest niewystarczające.

Sąd zwrócił też uwagę na rozbieżności w wyjaśnieniach podatnika. Początkowo twierdził on bowiem, że od początku działalności nie przeprowadzał spisów z natury i nie odpisywał powstałych w materiałach różnic. Potem argumentował, że cała strata powstała w jednym roku podatkowym. Przedstawił również dowody zezłomowania i zniszczenia towaru, ale z następnego roku. Na koniec stwierdził, że niedobór został spowodowany nieujęciem w dokumentacji magazynowej wydawania sprzętu i części zamiennych z tytułu rękojmi.

Skoro więc nie wiadomo, w jaki sposób towary zniknęły z magazynu, trudno uznać stratę za koszt uzyskania przychodu. Jak czytamy w wyroku: "Gdy podatnik nie potrafi w sposób wiarygodny i konsekwentny, a przede wszystkim poparty jakimikolwiek dokumentami wyjaśnić, w jakich okolicznościach i z jakich przyczyn doszło do powstania niedoborów w środkach obrotowych, a stwierdzony niedobór wynosi ponad 20 proc. wartości ww. środków, nie ma podstaw do zaliczenia takiego rodzaju i powstałych w takich okolicznościach strat w środkach obrotowych do kosztów uzyskania przychodów na podstawie art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Obowiązkiem podatnika jest bowiem wykazanie i udokumentowanie, co stało się z towarami, tak aby nie mogły powstać wątpliwości, iż takie towary mogłyby być choćby przedmiotem niezaewidencjonowanego obrotu".

(źródło: Rzeczpospolita 15/10/2005)