e-Podatki

Konkurencja wśród inspektorów szkodzi podatnikom i budżetowi państwa. 2007-09-04


Ministerstwo Finansów prowadzi ranking najskuteczniejszych urzędów kontroli skarbowej i inspektorów. Liczą się decyzje wydane, a nie zaskarżone.

(…) Przychody z nieujawnionych źródeł, kontrole u małych przedsiębiorców, kontrole koordynowane i postępowania mandatowe to najlepiej oceniane przez Ministerstwo Finansów działania urzędów kontroli skarbowej i poszczególnych inspektorów. Jak dowiedziała się "Rz", swoisty ranking ich skuteczności prowadzi od zeszłego roku generalny inspektor kontroli skarbowej (GIKS).

Miało być lepiej

Z takim zamiarem ministerstwo wprowadziło ocenę efektywności działania urzędów i inspektorów, dzięki której co miesiąc otrzymuje z terenu potrzebne do sporządzania tabelek informacje. Jak udało się nam ustalić, w rankingu najskuteczniejszych najlepiej wypadają ci inspektorzy i te urzędy, które mogą się wykazać największą liczbą wydanych decyzji i - co najważniejsze - niezaskarżonych przez kontrolowanych podatników do dyrektora izby skarbowej. Dane spływające ze wszystkich UKS przeliczone zostają na procenty. W punktacji najbardziej premiowani są inspektorzy, którzy przeprowadzili najwięcej kontroli w zakresie nieujawnionych źródeł przychodów - tj. na podstawie art. 20 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Później ci, którzy skontrolowali jak największą liczbę podatników, przeprowadzili kontrole koordynowane (we współpracy z ministerstwem) i wymierzyli najwięcej mandatów (czyli tzw. postępowania mandatowe).

Nasze informacje potwierdza sam resort. W odpowiedzi napytanie, czy prawdą jest, że prowadzi taki ranking, Ministerstwo Finansów napisało: "Ocena pracy urzędów kontroli skarbowej dokonywana jest m.in. na podstawie danych sprawozdawczych uwzględniających różne dziedziny działalności urzędów. Otrzymane dane liczbowe pozwalają oczywiście natworzenie syntetycznych wskaźników i sortowanie wyników. Również praca inspektorów może być oceniana na podstawie pewnych danych liczbowych obrazujących w określonym zakresie efekty ich pracy".

Niestety, pomysł ten nie sprawdza się w praktyce. Inspektorzy wiedzą bowiem, jak osiągać najlepsze efekty, zbytnio się nie przepracowując. (…)
(źródło: Rzeczpospolita)