e-Podatki

Za niepobraną zaliczkę odpowie wyłącznie przedsiębiorca. 2007-02-20


Jeżeli płatnik, czyli najczęściej przedsiębiorca, nie odprowadził zaliczki na podatek swego pracownika lub zleceniobiorcy, urząd skarbowy może ją ściągnąć wyłącznie od niego. To rewolucyjna zmiana. Dotychczas błąd pracodawcy nie uwalniał pracownika czy zleceniobiorcy z obowiązku prawidłowego rozliczenia się z podatku.

(…) Jednoznacznie korzystna dla podatników innowacja może przysporzyć płatnikom sporo kłopotów. Przyniosła ją nowelizacja ordynacji podatkowej uchwalona 16 listopada 2006 r. Nowy art. 26a stał się obowiązującym prawem 1 stycznia 2007 r.

Zasadnicza zmiana

Dotychczas płatnik nie odpowiadał za niepobrane, a także pobrane, ale niewpłacone zaliczki na podatek, jeśli wykazał, że winę za to ponosi podatnik - pracownik, zleceniobiorca - bo nie podał wszystkich danych albo wprowadził go błąd. Wina w postaci niedbalstwa mogła polegać na tym, że podatnik nie interesował się sprawą rozliczenia swego podatku przez płatnika.

Nowy art. 26a ordynacji zasadniczo to zmienia. Podatnik bowiem nie ponosi odpowiedzialności z powodu: > zaniżenia zaliczki, > nieujawnienia przez płatnika jego dochodu podlegającego opodatkowaniu.

Bez względu na przyczynę uchybień za zaliczki odpowiada tylko płatnik. (…)

(…) Poza zainteresowaniem fiskusa

Artykuł 26a ordynacji nie oznacza oczywiście, że ostatecznie ciężar niezapłaconej zaliczki poniesie wyłącznie płatnik. Tak jak dotychczas może on, ale wyłącznie na drodze cywilnoprawnej, domagać się zwrotu tego, co oddał fiskusowi. Ale to już sprawa między płatnikiem a podatnikiem i urzędu skarbowego nie interesuje.

Jeśli błąd w rozliczeniach z fiskusem był zawiniony przez pracownika, choćby wskutek niedbalstwa, płatnik może żądać od niego pełnego odszkodowania. W innych wypadkach wchodzi w rachubę odpowiedzialność na podstawie przepisów kodeksu cywilnego o bezpodstawnym wzbogaceniu. Przepisy te zaś uwalniają bezpodstawnie wzbogaconego od obowiązku zwrotu korzyści, jeżeli zużył ją w taki sposób, że nie jest już wzbogacony.

Taką samą możliwość dochodzenia od podatnika zwrotu zaliczki płatnik miał zresztą także do końca 2006 r., jeśli jej nie pobrał lub pobrał za niską i sam lub na żądanie urzędu skorygował swój błąd.

Dla przedsiębiorcy problem jest mniejszy, gdy obciążający go błąd w rozliczeniach z fiskusem dotyczy zaliczek należnych od jego pracownika. Ten, jeśli chce dalej pracować, zgodzi się na oddanie ich w całości albo pójść na jakiś kompromis. Gorzej dla przedsiębiorcy, gdy kłopot dotyczy zleceniobiorców lub innych współpracowników. (…)
(źródło: Rzeczpospolita)