e-Podatki

Wiele zmian w VAT może zaszkodzić podatnikom. 2006-12-12


Ministerstwo Finansów od pół roku zapowiada zasadnicze zmiany w VAT. Projekt jest już w podkomisji nadzwyczajnej w Sejmie. Wiele jego przepisów nie wróży jednak przedsiębiorcom nic dobrego.

(…) Z proponowanych zmian wynika, że darujący ubogim żywność nie unikną wysokiego podatku. Ci, którzy rozpoczynają działalność, a chcą otrzymać zwrot VAT, będą płacić fiskusowi nawet milionowe zabezpieczenia, które zastąpią kaucję gwarancyjną. Uprawnieni do zwrotu zaczekają na niego dłużej niż obecnie, a drobne firmy utracą prawo do odliczania podatku. To przykłady z czarnego scenariusza, który na szczęście może się jeszcze zmienić. Podkomisja nadzwyczajna powinna już pracować nad projektem. Na razie jednak nic się nie dzieje.

- Być może za tydzień odbędzie się pierwsze posiedzenie - mówi poseł Ryszard Wawryniewicz, przewodniczący podkomisji. - Nie musimy się śpieszyć tak jak z ustawami o PIT i CIT. Najważniejsze jest, aby nowela została zrobiona jak najlepiej. VAT to przecież najtrudniejszy podatek, więc i pracy nad nim będzie więcej - dodaje.

(…) Wielu przedsiębiorców rozpoczynających działalność polegającą na handlu z zagranicą obowiązek złożenia kaucji gwarancyjnej przerasta. Wynosi ona 250 tys. zł. Muszą ją wpłacać do budżetu, jeśli chcą otrzymywać zwrot VAT szybciej niż w ciągu 180 dni. Projekt kaucję likwiduje, ale w zamian wprowadza zabezpieczenie majątkowe. Mają je składać wszyscy rozpoczynający działalność. Jego kwota odpowiada wysokości wnioskowanego zwrotu pomniejszonego o podatek naliczony związany z zakupami środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych.

(…) Darczyńca, który zechce nieodpłatnie przekazać np. chleb bezdomnym czy wyprawkę szkolną dla ubogich dzieci, tak jak i dziś będzie musiał naliczyć VAT od ceny produkcji. Nowelizowany art. 29 ust. 10a ustawy mówi bowiem, że podatek będzie liczony od wartości rynkowej darowizny, ale tylko gdy chodzi o towar używany. Rozwiązanie to jest co do zasady korzystne, bo np. komputer, który kosztował kilka tysięcy, po dziesięciu latach może być wart 100 czy 200 zł. VAT od niego będzie więc niewielki. Nie da się już jednak darować używanej żywności czy zapisanych zeszytów dla ucznia. Trzeba więc będzie zapłacić podatek liczony od ceny wytworzenia lub nabycia.

(…) Dłużej na zwrot pieniędzy poczekają podatnicy, którzy kupują środki trwałe i mają nadwyżkę VAT naliczonego nad należnym. Dziś okres ten wynosi 60 dni. Po zmianach będzie o 10 dni dłuższy. Nowela teoretycznie skraca termin zwrotów ze 180 do 70 dni, ale o kupujących środki trwałe zapomina. Jeszcze dłużej będą czekać na zwrot ci z nich, którzy wybiorą rozliczenie kwartalne, a pojawia się ono w nowej ustawie. Jeśli bowiem kupią np. komputery czy biurka w styczniu, zwrot otrzymają wciągu 70 dni, licząc od 25 kwietnia, a nie, jak dziś, w ciągu 60 liczonych od 25 lutego.

Najwięcej kłopotów system kwartalny sprawi firmom, którym przestało się wieść. Jeśli ich obroty znacząco spadną, to, chociaż wdanym okresie zarobią mniej, będą musiały płacić wysokie zaliczki, nawet jeśli nie ma z czego.

(…) Małe firmy mogą stracić sporo pieniędzy na zmianie definicji podatnika (art. 15 ustawy). Miałyby nim być jedynie osoby wykonujące działalność gospodarczą w ten sposób, że same ponoszą ryzyko gospodarcze i odpowiedzialność za efekty swoich działań, same wyznaczają sobie czas i miejsce pracy. Nie mogą też podlegać kierownictwu innych osób. Może to doprowadzić do sytuacji, w której np. podwykonawca budowlany, który sam kupuje materiały i narzędzia niezbędne do świadczenia usług, nie odliczy VAT. Może przecież nie zostać uznany za podatnika, gdyż jego pracą kieruje główny wykonawca. Jeśli zaś sam wystawi fakturę, a odbiorca odliczy wynikający z niej VAT, urzędnik skarbowy może to zakwestionować. Podobnie będzie ze sprzątaczką czy publicystą pracującym na zlecenie. Jest to całkowicie sprzeczne z ideą samozatrudnienia, ale niestety możliwe. (…)
(źródło: Rzeczpospolita)