e-Podatki

Infolinia resortu finansów często zawodzi podatników. 2006-12-05


Promowana przez Ministerstwo Finansów infolinia nie jest źródłem wiążących informacji. W efekcie osoba, która uzyska za jej pośrednictwem błędną informację, nie może skutecznie obronić się przed fiskusem.

(…) Krajowa Informacja Podatkowa działa od 3 lipca 2006 r. Podstawa prawna jej powołania jest co najmniej wątpliwa. Żaden przepis prawa - ani ustawa o urzędach i izbach skarbowych, ani tym bardziej ordynacja podatkowa - nie reguluje kwestii utworzenia i funkcjonowania KIP oraz odpowiedzialności za udzielane informacje. Co za tym idzie, nie są również unormowane kwestie rozwiązywania ewentualnych sporów w związku z błędnymi informacjami. (…)

(…) KIP nie nagrywa prowadzonych rozmów. W efekcie podatnik nie jest wstanie udowodnić w urzędzie skarbowym, że postąpił zgodnie z informacją podaną mu przez telefon.

Pytania sprawiają kłopot osobom pracującym w KIP. Świadczy o tym wprowadzenie tzw. pytań odroczonych, na które odpowiedź udzielana jest po kilku dniach.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Rz", do Ministerstwa Finansów wpływają pytania z izb skarbowych. Urzędnicy chcą wiedzieć, jak należy postępować w sytuacji, gdy podatnik uzyskuje inną odpowiedź za pośrednictwem infolinii, a inną w urzędzie skarbowym i pyta, czy informacja udzielona przez telefon jest wiążąca.

- Podatnicy przychodzą do urzędu skarbowego, by się upewnić, czy to, co powiedziano im w infolinii podatkowej, jest prawidłowe i czy faktycznie tak mają postąpić. Niestety zdarza się, że rady udzielone przez telefon są nieprawidłowe - powiedziano nam w jednej z izb skarbowych. Co gorsza, nie ma żadnych reguł dotyczących weryfikowania takich informacji w kontaktach między urzędem skarbowym a KIP. (…)
(źródło: Rzeczpospolita)