e-Podatki

Złe przepisy pozwalają zaoszczędzić na podatku. 2006-08-29


Przedsiębiorcy, którzy sprzedają towary w opakowaniach zwrotnych, mogą zawierać takie umowy, które spowodują, że nie zapłacą podatku od towarów i usług. W przeciwieństwie do tych, którzy w ten sposób się nie zabezpieczą.

(…) Taką możliwość stwarzają wydane bez upoważnienia ustawowego przepisy rozporządzenia ministra finansów w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, zaliczkowego zwrotu podatku, wystawiania faktur, sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług, do których nie mają zastosowania zwolnienia od podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2005 r. nr 102, poz. 860).

Terminy umowne
Zgodnie z § 19 rozporządzenia w wypadku sprzedaży towaru w opakowaniu zwrotnym kaucjonowanym nie uwzględnia się na fakturze jego wartości. Jednocześnie przepis ten daje możliwość określenia przez strony dowolnego terminu, w którym kupujący ma obowiązek zwrócić opakowanie. Natomiast jeśli strony nie określiły terminu w umowie, zwrot opakowania musi nastąpić nie później niż 60. dnia od jego wydania. Dopiero wówczas, gdy podatnik nie zwróci opakowania w terminie, kontrahent wystawi mu fakturę i naliczy VAT. Skutek jest taki, że wspomniane rozporządzenie uzależnia powstanie obowiązku opodatkowania wydanego opakowania od jego zwrotu w określonym terminie.
- Zdarza się, że termin zwrotu strony określają w taki sposób, aby w praktyce wyłączyć z opodatkowania obrót opakowaniami zwrotnymi - mówi Marek Wojda, doradca podatkowy.

Bardziej kreatywne firmy mogą termin zwrotu ustalić dla pewności nawet na 50 lat od wydania opakowania.

Powoduje to w praktyce zamieszanie, bo obrót takimi samymi opakowaniami zwrotnymi może podlegać opodatkowaniu lub nie - w zależności od zapisów umownych przyjętych przez strony. (…)

(źródło: Rzeczpospolita)