e-Podatki

Podwójne opodatkowanie. 2006-08-29


Rekordziści nie mogą odzyskać pieniędzy od sześciu lat. Firmy czekają na zwrot podatku zapłaconego w innym kraju. Urzędnicy polskiego Ministerstwa Finansów opieszale prowadzą sprawy o ugodę z organami innych państw. Liczą na przedawnienie.

(…) Ministerstwo Finansów prowadzi obecnie 16 procedur ugodowych. Jak twierdzi, w ciągu roku kończy przeciętnie około 5 - 10 spraw

Procedura ciągnie się latami, i to wcale nie dlatego, że jest skomplikowana. Ministerstwo Finansów celowo ją przedłuża w nadziei, że sprawy się przedawnią i nie trzeba będzie oddawać niesłusznie pobranego podatku. A jest o co walczyć. Z nieoficjalnych informacji "Rz" wynika, że w grę wchodzą miliony złotych.

Każda umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania, jaką Polska zawarła z innymi państwami, przewiduje tzw. procedurę wzajemnego porozumiewania się. Chodzi o porozumienia między organami podatkowymi krajów będących stronami umowy, gdy zostają podwójnie opodatkowane dochody firm lub osób.

Wystarczy, by podatnik zarzucił, że wbrew postanowieniom umowy oba kraje pobrały podatek od tych samych dochodów. Tak może postąpić zarówno Polak, jak i cudzoziemiec.

"Co do zasady podatnik powinien przedstawić sprawę w ciągu trzech lat od dnia pierwszego urzędowego zawiadomienia o działaniu organów podatkowych, które jest niezgodne z postanowieniami danej umowy" - twierdzi Ministerstwo Finansów.

Na początek zarzut wobec fiskusa
Postawienie zarzutu podwójnego opodatkowania zmusza organy fiskalne do podjęcia negocjacji. Muszą ustalić między sobą, jak mają być opodatkowane dochody w konkretnej sytuacji - i to bez względu na to, czy pochodzą z działalności gospodarczej czy też z umowy o pracę. Dojście zaś do porozumienia stanowi swoistą gwarancję bezpieczeństwa - podatnik zyskuje pewność, że w przyszłości taka sytuacja się już nie powtórzy. (…)
(źródło: Rzeczpospolita)