e-Podatki

Sądy coraz bardziej przychylne dla zadłużonych u fiskusa. 2006-08-15


Zła kondycja firmy to wystarczający powód, by zaległości podatkowe rozłożyć na raty. Podatnikom łatwiej spełnić warunki uprawniające do rozłożenia zaległości na raty niż do umorzenia w ogóle. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku (sygn. I SA /Bk 150/06) daje nadzieję podatnikom, którzy popadli w kłopoty z fiskusem.

(…) Gdy za późno na czynny żal

Wystąpienie z wnioskiem o rozłożenie zaległości na raty, odroczenie terminu płatności lub o umorzenie zaległości jest jedyną szansą, gdy już za późno na czynny żal. Urząd przed wydaniem decyzji musi zbadać, czy przemawia za tym ważny interes podatnika.
Nie można jednak na tej samej szali kłaść wszystkich takich wniosków. Jak stwierdził sąd - inny będzie "ważny interes" podatnika w razie rozkładania należności na raty lub odraczania terminu płatności podatku, a inny w wypadku umarzania należności podatkowych. Instytucja rozłożenia na raty, choć znajduje się w katalogu ulg podatkowych obok instytucji umorzenia zaległości podatkowych (art. 67a § 1 ordynacji podatkowej), nie prowadzi przecież ze strony Skarbu Państwa do rezygnacji z należności. Jedynie do jej rozłożenia w czasie. W przeciwieństwie do sytuacji, gdy zaległość zostanie umorzona - wówczas fiskus nie otrzyma swojej daniny.

Trudności finansowe są istotne

W rozpatrywanej przez WSA w Białymstoku sprawie przedsiębiorca poskarżył się do sądu na decyzję urzędu skarbowego, który odmówił mu rozłożenia na raty zaległości podatkowej. Twierdził, że ma trudności w funkcjonowaniu firmy, w efekcie których jego sytuacja finansowa i możliwości płatnicze są złe.

Urząd stwierdził, że nie jest to wystarczająca przesłanka rozłożenia zaległości podatkowej na raty. Sąd jednak był innego zdania i uznał, że to wystarczy, by wydać korzystną dla podatnika decyzję. (…)

(źródło: Rzeczpospolita )