e-Podatki

Droższa wysyłka i wynajem za granicę. 2006-07-11


Polski podatnik wysyłający towary za granicę czy wynajmujący tam wagony kolejowe musi od 1 lipca stosować wprost przepisy unijne. Dlatego wysyłający zapłaci VAT szybciej, a wynajmujący zapłaci go więcej.

(…) Część przedsiębiorców zdziwią te niekorzystne zmiany. Eksperci obawiają się też, że wielu w ogóle nie będzie ich znało, gdyż wynikają z obowiązującego od 1 lipca rozporządzenia Rady Unii Europejskiej (nr 1777/2005), które nakazuje ustalać miejsce opodatkowania VAT niektórych usług inaczej niż polskie przepisy.

Sprzedaż wysyłkowa i transmisja meczów
Polska firma wysyłkowa, która dotychczas wysyłała znaczne ilości towaru np. do Niemiec czy Hiszpanii, musiała zaczynać płacić VAT w kraju wysyłki dopiero od transakcji następnej, po przekroczeniu ustawowego limitu obrotów - 35 tys. euro. Od 1 lipca powinna zaczynać już od wysyłki, w trakcie której ów limit zostaje przekroczony. Zmiana niewielka, ale może mieć poważne skutki finansowe, gdy władze skarbowe dopatrzą się uchybienia tuż przed upływem pięciu lat od powstania obowiązku podatkowego. Firma będzie musiała zapłacić VAT i odsetki za cały ten czas.

Unijne rozporządzenie określa też dokładnie miejsce świadczenia niektórych usług, np. tłumaczenia tekstów, transmisji telewizyjnych meczów piłki nożnej, czy ubiegania się o zwrot VAT. Zalicza je do usług niematerialnych, a te opodatkowane są w kraju siedziby nabywcy. Nasza ustawa o VAT też traktuje je w ten sposób, ale zdarza się, że władze skarbowe żądają zapłaty podatku w kraju.

Katalog usług elektronicznych wzbogacił się o możliwość odliczenia VAT z dokumentu celnego sporządzonego na komputerze. Rozporządzenie uznaje też montaż elementów dostarczonych przez kontrahenta za świadczenie usług, a nie za dostawę towarów, z czym w polskiej praktyce też bywało różnie. (…)

(źródło: Rzeczpospolita 09/07/2006)