e-Podatki

Protest trafił do ministra finansów. 2006-03-14


Wystarczy krótkie rozporządzenie, aby zniknęły podatkowe problemy Polaków pracujących w Anglii. Twierdzą tak przedstawiciele Stowarzyszenia Poland Street, zrzeszającego naszych rodaków legalnie zatrudnionych w Wielkiej Brytanii.

(…) Wczoraj (08.03.) przekazali ministrowi finansów protest przeciwko obowiązującej umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania między Polską a Anglią. Wynika z niej, że zarobki uzyskane w Wielkiej Brytanii trzeba przeliczać na złote i od tej kwoty obliczać PIT ze stawką odpowiednio 19, 30 lub 40 proc. Potem potrąca się podatek zapłacony w Anglii, ale po przeliczeniu funtów na złote i tak wychodzą znaczne kwoty do dopłaty.

- W Wielkiej Brytanii są nas tysiące, a MF udaje, że nie ma problemu. Zapewne zmieni się to po 1 maja, kiedy to urzędy skarbowe zaczną sprawdzać wybrane osoby, czy dopłaciły podatek od zarobków uzyskanych w Anglii - mówi Sławomir Wróbel z Poland Street. - Zachęca to Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii legalnie do przechodzenia do szarej strefy. Część z nich, nawet jeśli początkowo nie miała takiego zamiaru, decyduje się sprowadzić rodzinę i na stałe zostać w Anglii. Są to przeważnie osoby młode, lepiej wykształcone.

- MF powinno zwrócić uwagę na to, co dzieje się z pieniędzmi przywożonymi czy przysyłanymi do rodzin w Polsce przez osoby pracujące za granicą. Wiele z nich wyjechało, aby zarobić na własne mieszkanie. Tymczasem boją się kupić je w kraju, aby natychmiast nie ściągnąć sobie na głowę kontroli skarbowej. Mieszkania kupują więc Brytyjczycy, Niemcy, Hiszpanie. Za rok czy dwa będą sprzedawać je z zyskiem, drenując kieszenie naszych obywateli - wyjaśnia Radosław Misztal ze stowarzyszenia Poland Street.

Zatrudnieni w Anglii Polacy wskazują MF, że ordynacja podatkowa umożliwia wydanie rozporządzenia, na mocy którego zaniechano by w całości pobierania PIT od dochodów uzyskiwanych w Wielkiej Brytanii. Jeśli nie nastąpi to w najbliższych dniach, zapowiadają kilkutysięczną demonstrację przed naszą ambasadą w Londynie.

- Nie chcemy tego robić, ale nie widzimy innego wyjścia - podkreśla Sławomir Misztal.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, MF renegocjuje już umowę polsko-brytyjską. Ma być gotowa w tym roku, ale w życie może wejść dopiero od 2008 r. (…)


(źródło; Rzeczpospolita 09/03/2006)