e-Podatki

Dobroczynność a podatki 2006-02-15


Wiceminister finansów Mirosław Barszcz w piśmie do marszałka Sejmu stwierdził, że firmy, które za darmo oddają swoje wyroby potrzebującym, nie mają obowiązku płacić VAT.

Zaskoczeni są przedsiębiorcy, przekazujący np. artykuły spożywcze osobie bezdomnej czy protezę dziecku, któremu maszyna ucięła rękę. Urzędy skarbowe żądają, aby płacili VAT. I żądają zgodnie z przepisami, bo te każą im inaczej traktować dobroczynność za pośrednictwem organizacji charytatywnych, a inaczej kierowaną wprost do potrzebujących. Tak więc teoria resortu finansów w praktyce dotyczy tylko tej pierwszej. Minister zresztą przyznaje, że w przypadku darowizny dla osoby fizycznej nie można pomniejszyć przychodu, od którego liczy się podatek dochodowy.

Wysokie koszty dobroczynności
Władze skarbowe bezwzględnie egzekwują VAT od firm, które przekazują towary osobom potrzebującym. Tymczasem Ministerstwo Finansów twierdzi, że przedsiębiorcy nie powinni płacić podatku.
Przedsiębiorca, który zdecyduje się podarować jakiś towar osobie potrzebującej, nie tylko odda coś za darmo, ale jeszcze dopłaci. Urzędy skarbowe każą mu bowiem odprowadzić VAT, a wydatku najprawdopodobniej nie zechcą uznać za koszt uzyskania przychodu w podatku dochodowym.

Minister wyjaśnia Sejmowi
W piśmie do marszałka Sejmu (nr SPS-024-116/05) z 5 stycznia 2006 r. wiceminister finansów Mirosław Barszcz stwierdził, że przepisy o VAT "nie zakładają co do zasady opodatkowania VAT darowizn towarów (w tym m.in. pieczywa oddawanego przez piekarzy), jeżeli podatnik nie skorzystał z odliczenia podatku naliczonego od nabycia towarów i usług związanych z taką darowizną".
Stanowisko ministerstwa z pewnością zaskoczy podatników, którzy w praktyce spotykają się z czymś zupełnie innym. Organy skarbowe twierdzą, że nieodpłatne wydanie towarów powinno być opodatkowane, i to na podstawie ceny nabycia produktów lub kosztów wytworzenia. I rzeczywiście wynika to wprost z przepisów ustawy o VAT. Organy mogą więc żądać od podatników zapłaty podatku, a gdy się tego nie doczekają, nawet zablokować konta bankowe darczyńcy.

(…)

Darowizny rzadko są kosztem
Ministerstwo Finansów przewiduje możliwość zmiany przepisów o VAT od przekazania towarów potrzebującym. Nie widzi natomiast takiej potrzeby co do podatku dochodowego od osób prawnych. W tym wypadku, zdaniem wiceministra Barszcza, przedsiębiorca może pomniejszyć podstawę opodatkowania w CIT, jeżeli darował coś organizacji charytatywnej. Nie dotyczy to jednak darowizn przekazywanych bezpośrednio osobom fizycznym.
Nie można więc zmniejszyć podatku, jeżeli pieniądze trafią do osoby potrzebującej wózka inwalidzkiego dla kalekiego dziecka. Ministerstwo to przyznaje, ale o ewentualnych zmianach milczy.
- W takich właśnie wypadkach nie można uznać przekazania za koszt podatkowy uzyskania przychodu. Wydatek nie jest przecież związany z działalnością podatnika, nie przyczynia się do wzrostu jego przychodów, każdy urzędnik skarbowy zakwestionuje więc zaliczenie go do kosztów - twierdzi Paweł Kochanowski, doradca podatkowy w spółce PDKZ. - Przepisy zmuszają przedsiębiorców, żeby zamiast wydawać bezdomnym chleb czy mleko, które tracą przydatność do spożycia, wyrzucali je na śmietnik. Czynność taka jest wolna od VAT, a straty stanowią koszt uzyskania przychodu w CIT - dodaje ekspert.

Przepisy zachęcają do wybiegów
Cechą VAT jest to, że płaci go konsument. Przy darowiznach z zasady tego nie robi, a ponieważ skarb państwa chce dostać pieniądze, obowiązek ten spada na darczyńcę. Przy okazji traci możliwość obniżenia przychodu dla potrzeb podatku dochodowego.
"Ordynacja podatkowa umożliwia podatnikom wystąpienie do naczelnika właściwego urzędu skarbowego z wnioskiem o zastosowanie ulg w uregulowaniu zaległości podatkowych", wyjaśnia w swoim piśmie wiceminister finansów.
Niestety w praktyce niewiele z tego wynika. Dlatego niektórzy przedsiębiorcy próbują różnych wybiegów. Jedni przekazują towary za darmo, a w dokumentach wykazują ich zniszczenie. Inni dokonują fikcyjnej sprzedaży za grosze. Oddają produkty bez pieniędzy, a do ewidencji wpisują sprzedaż z nadzwyczajnym rabatem i odprowadzają minimalny podatek. Mogą wówczas odliczyć VAT zawarty w cenie artykułów kupionych do wytworzenia przedmiotu darowizny. Jeśli ewidencja i rozliczenie są prawidłowe, to urzędnicy nie mogą kwestionować transakcji. Do takiego postępowania zachęca sam ustawodawca.

Źródło: Rzeczpospolita