e-Podatki

2.1. Rejestr dłużników a prawo do prywatności 2014-09-16


Zdaniem Konfederacji Lewiatan, planowany przez Ministerstwo Finansów rejestr dłużników powinien być tworzony z zachowaniem prawa do prywatności. Chociaż, zdaniem Lewiatana, pomysł, aby informacje o zaległościach podatkowych i innych daninach publicznych dostępne były dla uczestników rynku, z punktu widzenia bezpieczeństwa obrotu jest słuszny, jednak udostępnianie tego rodzaju informacji powinno się jednak odbywać w ściśle określonych ramach prawnych, zapewniających obywatelom niezbędne gwarancje, tak aby chronić ich prawo do prywatności.

Głównym założeniem projektu ustawy o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw jest utworzenie rejestru dłużników należności publicznoprawnych (rejestr), w którym ujawniani mają być dłużnicy mający zaległości publicznoprawne, czyli podatkowe, celne czy wynikające z kodeksu karnego skarbowego. Ujawnienie dłużnika następować będzie, jeżeli należność pieniężna (nie niższa niż 500 zł) nie zostanie uiszczona w ciągu 30 dni od doręczenia dłużnikowi upomnienia z zawiadomieniem o zagrożeniu wpisem do rejestru.

Bartosz Wyżykowski, ekspert i radca prawny Konfederacji Lewiatan przypomina, że już obecnie przedsiębiorcy często żądają od kontrahentów zaświadczenia o braku zaległości podatkowych oraz składek na ubezpieczenie społeczne, aby zwiększyć prawdopodobieństwo zawarcia kontraktu z rzetelnym i niezadłużonym kontrahentem. Tym bardziej, że zgodnie z przepisami prawa upadłościowego i naprawczego, wierzyciele, którzy nie zabezpieczyli swoich wierzytelności, zaspokajani są dopiero po zaspokojeniu należności Skarbu Państwa i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W razie więc ogłoszenia upadłości kontrahenta, który miał duże zaległości podatkowe, szansa na odzyskanie pieniędzy bardzo maleje. Chociaż zgodnie z nowym prawem restrukturyzacyjnym przygotowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości przywileje Skarbu Państwa w tym zakresie mają zostać ograniczone, jednak na pewno informacja o ewentualnych zaległościach podatkowych potencjalnego kontrahenta również w przyszłości będzie miała istotne znaczenie przy ocenie ryzyka kontraktu (ocenie wiarygodności płatniczej kontrahenta).

Bartosz Wyżykowski podkreśla jednak, że dostęp do tego rodzaju informacji powinien być zrównoważony poprzez zapewnienie realnej ochrony interesów osób, których informacje dotyczą. W tym kontekście zastrzeżenia budzi pomysł, aby rejestr prowadzony był w formie elektronicznej (on-line) i każdy miał do niego nieograniczony dostęp - a wydaje się taki jest właśnie cel projektu. Taki model udostępniania informacji rodziłby jednak ryzyka nie tylko dla obywateli, ale również dla przedsiębiorców.

Jak tłumaczy ekspert: "wymagania prawne i ograniczenia w udostępnianiu informacji gospodarczych przez biura informacji gospodarczej funkcjonujące dziś na rynku są znacznie dalej idące. Po pierwsze, w przypadku konsumenta udostępnienie informacji możliwe jest tylko i wyłącznie jeżeli osoba pytająca posiada upoważnienie tegoż konsumenta by taką informację uzyskać. Upoważnienie to jest ważne nie dłużej niż 30 dni od jego udzielenia, a osoba pytająca musi mieć zawartą umowę z biurem. Co więcej biura prowadzą tzw. rejestry zapytań, które umożliwiają każdemu (zarówno obywatelom jak i przedsiębiorcom) uzyskanie informacji, kiedy, komu i jakie informacje biuro przekazało na jego temat w okresie ostatnich 12 miesięcy. Z kolei podmiot, który otrzymał informacje od biura, obowiązany jest je usunąć w terminie 90 dni od dnia ich otrzymania. Dodatkowo, wierzyciele przekazujący informacje o zaległościach do BIG-ów jak również same BIG-i ponoszą odpowiedzialność cywilnoprawną i karną (grzywna do 30 000 zł) za ujawnienie nieprawdziwych lub nieaktualnych danych".

Jego zdaniem więc rejestr dłużników należności publicznoprawnych, jeżeli miałby powstać w proponowanym kształcie, powinien zapewniać co najmniej taki poziom gwarancji jak obecnie biura informacji gospodarczej, tak aby informacje o dłużnikach nie były wykorzystywane dla niezgodnych z prawem celów.

(Źródło: Konfederacja Lewiatan)