e-Podatki

1.4. Założenia do kolejnej ustawy deregulacyjnej w ciągu dwóch tygodni 2012-06-05


W ciągu dwóch tygodni ministerstwo gospodarki zakończy prace nad projektem założeń kolejnej ustawy deregulacyjnej. Ma to być kontynuacja dwóch poprzednich ustaw. Jak podaje PAP, rozważany jest m.in. powrót do propozycji skrócenia terminu zwrotu różnicy VAT. Propozycja skrócenia tego terminu z 60 do 30 była w resortowym projekcie ustawy deregulacyjnej bis, ale z uwagi na ostry sprzeciw ministerstwa finansów zapis taki nie znalazł się w jej finalnej wersji.

Pierwszą ustawą deregulacyjną (weszła w życie 1 lipca 2011 r.) umożliwiono m.in. składanie w urzędach oświadczeń zamiast zaświadczeń, odpisów i wypisów. Ustawą deregulacyjną bis m.in. przedłużono termin wykorzystania zaległego urlopu z 31 marca do 30 września oraz zlikwidowano obowiązek comiesięcznego raportowania pracownikom o opłaceniu składek do ZUS.

Wiceminister gospodarki Mariusz Haładyj zapowiada, że w najnowszej ustawie deregulacyjnej resort planuje m.in. skrócić czas, jaki przedsiębiorcy przeznaczają na wykonywanie obowiązków administracyjnych.

Prawdopodobnie na przełomie czerwca i lipca rząd zajmie się założeniami ustawy o standaryzacji niektórych wzorów pism w procedurach administracyjnych (trafiły one do konsultacji społecznych oraz uzgodnień międzyresortowych pod koniec maja). Ustawa ma wprowadzić jednolite wzory pism, a także umożliwić elektronizację ok. 80 procedur administracyjnych określonych w 25 ustawach.

"Standaryzacja wzorów pism ma uprościć i usprawnić procedury administracyjne, co z kolei umożliwi elektronizację tych procedur w skali całego kraju. Zmniejszy się uznaniowość administracyjna, ale i usprawni się praca urzędów. Przedsiębiorca natomiast nie będzie musiał samodzielnie wyszukiwać przepisów i szczegółowo ich interpretować" - podkreślił Haładyj w rozmowie z PAP. Jak tłumaczył, w ramach standaryzacji obywatel będzie zobowiązany do podania tylko takich informacji, które będą wynikały z wzorca. "Nie będzie już tak, że - przykładowo - jeden urząd żąda ośmiu danych, a inny - inaczej interpretując ten sam przepis - czternastu" - dodał.

W ramach standaryzowanych procedur planuje się również likwidację zbędnych załączników do pism. "Będziemy też starali się zmieniać obowiązek przedłożenia oryginału czy poświadczonej notarialnie kopii na zwykłą kopię. Z części ustaw zniknie słowo pisemnie, które powoduje, że danych nie można dostarczać drogą elektroniczną" - tłumaczy Haładyj.

Ministerstwo Gospodarki proponuje, by wzory pism zamieszczone zostały w centralnym repozytorium wzorów dokumentów elektronicznych na platformie ePUAP. Będzie je można wykorzystać zarówno w formie elektronicznej, jak i papierowej.

(Źródło: PAP)