e-Podatki

Negatywne skutki podniesienia VAT na szkolenia 2011-03-08


Od 1 stycznia 2011 r. na usługi szkoleniowe nałożona została 23-procentowa stawka VAT. Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej uważają, że może to mieć poważne konsekwencje dla rynku usług szkoleniowych.

Do 31 grudnia 2010 r. usługi w zakresie edukacji były zwolnione z podatku VAT. Ministerstwo Finansów zdecydowało się jednak na nałożenie na usługi szkoleniowe podatku w wysokości 23 proc. Zmiany te mogą mieć poważne znaczenie, zwłaszcza dla drobnych przedsiębiorców. Jak podkreśla Emilia Amielanczyk – ekspert Pracodawców RP – skok z 0 proc. do 23 proc. to oczywisty cios w konkurencyjność ofert, który wywoła niższy popyt.

Problemem może być też rozliczania działań rozpoczętych w poprzednim roku podatkowym, które będą miały swoje zakończenie w roku 2011. W 2011 r. poszczególne podmioty będą rozliczać się z podatku za dane przedsięwzięcia. Natomiast w wielu przypadkach opłaty na wszelkiego rodzaju konferencje czy szkolenia zostały określone i wpłacone przez uczestników w 2010 r. Firmy zajmujące się szkoleniami muszą zdecydować, czy obciążyć swoich klientów dodatkową opłatą, czy też wydać pieniądze z własnej kieszeni, narażając się na straty.

Pracodawcy RP podkreślają również to, że ponoszenie większych kosztów może zmusić podmioty prowadzące działalność edukacyjną do szukania oszczędności. Może to oznaczać nawet zwolnienia pracowników tych podmiotów.

Pracodawcy RP wskazują na pilną potrzebę zmiany znowelizowanych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług w zakresie usług szkoleniowych. Niezbędna jest analiza danych regulacji w taki sposób, aby nałożenie stawki VAT na usługi szkoleniowe było rozłożone w czasie. Ponadto doprecyzowania wymagają te przepisy, które zezwalają na różne traktowanie podmiotów proponujących te same usługi.

Obecnie ustawa zwalnia od podatku:

  • usługi świadczone przez jednostki objęte systemem oświaty w rozumieniu przepisów o systemie oświaty, w zakresie kształcenia i wychowania, uczelnie, jednostki naukowe Polskiej Akademii Nauk oraz jednostki badawczo-rozwojowe, w zakresie kształcenia na poziomie wyższym oraz dostawę towarów i świadczenie usług ściśle z tymi usługami związane;
  • usługi prywatnego nauczania na poziomie przedszkolnym, podstawowym, gimnazjalnym, ponadgimnazjalnym i wyższym, świadczone przez nauczycieli;
  • usługi nauczania języków obcych oraz dostawę towarów i świadczenie usług ściśle z tymi usługami związane;
  • usługi kształcenia zawodowego lub przekwalifikowania zawodowego prowadzone w formach i na zasadach przewidzianych w odrębnych przepisach, lub świadczone przez podmioty, które uzyskały akredytację w rozumieniu przepisów o systemie oświaty - wyłącznie w zakresie usług objętych akredytacją, finansowane w całości ze środków publicznych oraz świadczenie usług i dostawę towarów ściśle z tymi usługami związane.

Wiele wątpliwości wywołuje określenie „usługi kształcenia zawodowego lub przekwalifikowania zawodowego”. Nie ma jednakowych interpretacji tego sformułowania. Można je definiować przez rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 26 czerwca 2007 r. w sprawie kwalifikacji zawodów szkolnictwa wyższego (znaczenie węższe) lub uznać, że oznacza to każde kształcenie (a wiec w znaczeniu szerszym).

Inną kwestią jest zapis w rozporządzeniu Ministra Finansów z 22 grudnia 2010 r. w sprawie wykonywania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług. Zgodnie z nim zwolnione są od podatku „usługi w zakresie kształcenia, inne niż wymienione w art. 43 ust. 1 pkt. 26 ustawy, świadczone przez uczelnie oraz świadczenie usług i dostawę towarów ściśle z tymi usługami związane”, co oznacza, że uczelnie, które mogą również zapewniać usługi szkoleniowe, są stawiane w lepszej pozycji w świetle przepisów prawa, niż ich konkurencja w postaci komercyjnych firm.

(Źródło: Pracodawcy RP)