e-Podatki

Fiskus bezprawnie przedłuża kontrole skarbowe 2010-10-12


Najdłuższa kontrola może trwać 48 dni roboczych w największych firmach, natomiast praktyka fiskusa wskazuje, że 48 dni może być rozciągnięte nawet na rok. Zdaniem ekspertów to jawne naruszenie prawa, którego nie można zaskarżyć.

Kontrole skarbowe i podatkowe są rozciągane maksymalnie w czasie. Urzędnicy nie liczą się z terminami wyznaczonymi w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. Takie informacje mamy od doradców podatkowych reprezentujących podatników.

– Do długości przeprowadzanych kontroli urzędnicy liczą poszczególne dni, a nie jej ciągłość. Przykładowo przychodzą na jeden dzień, a potem dopiero za tydzień znów na dzień. Potrafią też wliczać po połowie dnia do czasu kontroli – wyjaśnia nam pan Andrzej, przedsiębiorca z Warszawy.

Zdaniem ekspertów takie działania organów podatkowych są bezprawne. Podatnik niestety poza wniesieniem sprzeciwu ma niewiele środków obrony.

Ramy czasowe
Czas trwania kontroli u przedsiębiorcy w jednym roku kalendarzowym nie może przekroczyć, z pewnymi wyjątkami, od 12 do 48 dni roboczych w zależności od wielkości przedsiębiorstwa. Marcin Kaczanowicz, asystent podatkowy w Independent Tax Advisers, zwraca uwagę, że gdy ustalony zgodnie z przepisami czas zostanie przekroczony, podatnikowi przysługuje prawo do wniesienia sprzeciwu wobec podejmowania i wykonywania czynności kontrolnych.

– Organ ma obowiązek rozpatrzyć sprzeciw, wydając postanowienie o odstąpieniu bądź o kontynuowaniu czynności kontrolnych. Na postanowienie to można złożyć zażalenie, które zostaje rozpatrzone także w drodze postanowienia – podaje Marcin Kaczanowicz.

Z kolei Maciej Kurek, radca prawny z kancelarii Kurek, Kościółek, Wójcik, dodaje, że regulacje dotyczące terminów przeprowadzania kontroli u przedsiębiorców określone w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej nie mają zastosowania w postępowaniu wszczętym przez urzędy kontroli skarbowej, o ile w ich ramach nie jest prowadzona kontrola podatkowa.

Ponadto – jak podkreśla Marek Malinowski, konsultant podatkowy w Taxplan – ustawa nie precyzuje wprost sposobu liczenia czasu trwania kontroli. Terminy dotyczące trwania kontroli odnoszą się wyłącznie do dni roboczych przedsiębiorcy. Kontrola działalności przedsiębiorcy musi zatem odbywać się w dniach i godzinach jego pracy.

Sprytne obliczenia
Nawet samo obliczanie terminu jest przez urzędy wykorzystywane do wydłużenia kontroli. Według Macieja Kurka przykłady pokazują, że urzędnicy dokonujący kontroli liczą tylko dni spędzone u kontrolowanego, a do biegu terminu nie wliczają dni poświęconych na analizę zebranego materiału w urzędzie. Niekiedy próbują liczyć termin np. od połowy dnia.(...)

całość DGP: http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/457005,fiskus_bezprawnie_przedluza_kontrole_skarbowe.html  (źródło: Dziennik Gazeta Prawna)